Styczeń. Pełen optymizmu kupujesz roczny karnet – w końcu to się opłaci, będziesz chodzić 3 razy w tygodniu. Luty. Poszedłeś cztery razy, ale to był zły miesiąc. Marzec. Dwa razy. Kwiecień–grudzień. Karta leży w szufladzie i miga do Ciebie co miesiąc kiedy widzisz przelew. Poniżej kalkulator który ze smutną empatią wyliczy ile kosztowało Cię jedno wejście – i ile płacisz dziennie za samo posiadanie karnetu którego nie używasz.
Ile płacisz za karnet / miesiąc lub rok? 💳
Jeśli płacisz miesięcznie, pomnóż przez 12 i wybierz najbliższy przedział.
Ile razy faktycznie poszedłeś na siłownię w ciągu roku? 🏋️
Bądź ze sobą szczery. Kalkulator nie ocenia.
Na jaki okres kupujesz karnet? 📅
Od tego zależy ile płacisz za każdy dzień posiadania karnetu.
Ile naprawdę kosztuje Cię jeden trening?
Koszt jednej wizyty na siłowni
ok. – zł
📅 Płacisz dziennie za posiadanie karnetu
–
💸 Zapłaciłeś za DNI bez wizyty
–
📊 Tyle wizyt byłoby potrzebne by wyjść na 10 zł/wejście
–
Kalkulator pokazuje realny koszt wizyty. Ale kiedy karnet faktycznie jest tańszy niż jednorazowe wejście? Poniżej progi opłacalności dla typowych cen na rynku.
MultiSport od pracodawcy – najlepsza oferta na rynku
Jeśli pracodawca finansuje część karnetu MultiSport lub FitProfit (typowo 50–150 zł z puli benefitów) – to najtańszy karnet na rynku. Twoja dopłata to często 30–80 zł/mies. za dostęp do setek obiektów. Nawet 2–3 wizyty miesięcznie = opłacalność. Jeśli nie korzystasz z benefitu pracowniczego – sprawdź, może pracodawca go oferuje.
Kiedy warto po prostu zrezygnować z karnetu?
Jeśli kalkulator pokazuje że jedno wejście kosztuje Cię ponad 100 zł i nie planujesz zmiany nawyków – rozważ rezygnację. Oszczędzone pieniądze przeznacz na: spacery z krokomierzem (0 zł), YouTube ze ćwiczeniami w domu (0 zł), rower (amortyzacja kilka zł/miesiąc). Guilt-free fitness jest lepszy niż płatny guilt-trip.