Wpisz frazę i naciśnij Enter lub kliknij lupę
"Ten na B2B to żyje z naszych podatków bo nie płaci ZUS-u" — klasyczny komentarz pod artykułem o samozatrudnieniu. "Etatowiec to lizus systemu, któremu firma sponsoruje urlop i L4" — równie klasyczna odpowiedź. Oba obozy mają rację w połowie i mylą się w połowie. Kalkulator i twarde liczby są bezstronniejsze niż komentatorzy Twittera.
To najpopularniejszy mit i największa bzdura w debacie o podatkach. Przedsiębiorca na B2B płaci: ZUS (ok. 1 774 zł/mies.), składkę zdrowotną (4,9% dochodu na liniowym), podatek PIT (19% liniowy lub skala), a jeśli ma VAT — zbiera go i przekazuje urzędowi skarbowemu. Jedyną różnicą jest możliwość odliczenia realnych kosztów firmowych. To nie jest "unikanie podatków" — to zasada, że podatek płacisz od dochodu, nie od przychodu.
Etatowiec też ma koszty uzyskania przychodu (250 zł miesięcznie ryczałtu, ewentualnie 50% KUP przy prawach autorskich) — ale to ułamek tego, co realnie wydaje na narzędzia pracy. Przedsiębiorca po prostu może więcej udokumentować.
Też nie jest tak prosto. Pracownik na etacie i pracodawca płacą łącznie ok. 46% wartości pracy w daninach. To więcej niż wiele konfiguracji B2B. Pracownik nie "żyje z cudzych podatków" — jego praca jest obłożona niemal równie ciężko, tylko że pracownik nie widzi połowy tych kwot, bo pracodawca płaci je niewidocznie po swojej stronie.
ZUS emerytalny, z którego korzystają dzisiejsi emeryci, był finansowany przez pokolenia pracujące przed nimi — nie przez B2B-owców, których kategoria prawna istnieje od lat 90. To nie jest argument przeciw B2B; to argument za reformą systemu emerytalnego.
Porównajmy etatowca i B2B-owca przy tym samym koszcie dla klienta/pracodawcy — 15 000 zł:
| Parametr | Etat (koszt prac. 15 000) | B2B liniowy (FV 15 000) |
|---|---|---|
| Brutto/przychód | ~12 195 zł brutto | 15 000 zł |
| ZUS pracownik | ~1 673 zł | 1 774 zł (pełny) |
| Zdrowotna | ~1 097 zł | ~644 zł (4,9% od dochodu) |
| PIT | ~1 088 zł | ~2 472 zł (19%) |
| Netto na rękę | ~8 337 zł | ~10 110 zł |
| Urlop, L4, odprawa | ✅ tak | ❌ nie (wliczone w stawkę) |
B2B przy tym samym koszcie daje ok. 21% więcej netto — ale bez żadnej siatki bezpieczeństwa.
Sprawdź swój wariant
Kalkulator na KalkulatorFaktury.pl pozwala porównać etat vs B2B dla Twoich konkretnych liczb. Wpisz swoje zarobki brutto lub koszt pracodawcy i sprawdź, ile zostaje na rękę w każdym wariancie.
Dopóki etatowcy i B2B-owcy kłócą się o to, kto płaci uczciwie, nikt nie patrzy na to, ile z tych podatków rzeczywiście wraca do społeczeństwa, a ile przepada w nieefektywności administracji, klientelizmie i bezsensownych programach. To stary trik: podziel i rządź. System fiskalny jest celowo zaprojektowany tak, żeby klasy pracujące konkurowały ze sobą zamiast patrzeć na ręce prawdziwym beneficjentom redystrybucji.
Rozwiązanie? Nie nienawidzić ani etatowca, ani B2B-owca — tylko dobrze wybrać swoją formę zatrudnienia i zoptymalizować podatki legalnie. To jedyne narzędzie, które masz w ręku.
Zależy od konfiguracji i poziomu dochodów. Przy identycznym koszcie dla pracodawcy/klienta B2B zwykle zostaje z 15-25% więcej netto, ale bez urlopu, L4 i odprawy. Użyj kalkulatora, żeby zobaczyć swój konkretny wynik.
Tak. Przy etacie powyżej minimalnej krajowej ZUS z JDG jest niższy (składki społeczne zbędne — płaci pracodawca). To jedna z najlepszych konfiguracji podatkowo.
Często tak, pod warunkiem wynegocjowania wyższej stawki B2B (ok. +20-25% vs brutto na etacie). Pracodawca oszczędza na składkach ZUS, więc ma przestrzeń do podwyżki.